sobota, 5 października 2013

Wspólne siły cz.1

Autor: Krzys

Mężczyzna przeciągnął się ospale i naciągnął pierzynę pod sam czubek nosa. Tak przyjemnie było poleżeć sobie w poniedziałkowe przedpołudnie w ciepłym łóżku, ze świadomością, że za oknem szaleje śnieżyca, a przeciętni rodacy maszerują do pracy. Młody Amerykanin obrócił się na drugi bok i napotykając burzę blond loków uśmiechnął się pod nosem. Wsunął jedną rękę pod skąpą bluzeczkę, aż przyjemny dreszcz przeszedł jego ciało. Przesuwał dłoń ku górze, szukając po omacku nagiej kobiecej piersi. Było tak przyjemnie i błogo. Pewnie ciąg dalszy byłby jeszcze bardziej ekscytujący, gdyby nie ten koszmarny ból głowy. Chłopak bardzo niechętnie otworzył oczy. Puszysta pościel, ekskluzywny hotel, a także seksowna przyjaciółka rozpłynęły się w mgnieniu oka. Bohater wstrzymał oddech, bo oto okazało się, że wszystko co brał za przyjemną drzemkę, w rzeczywistości było wielkim niedźwiedziem. Powoli podniósł się na kolana i rozejrzał w koło. Za sobą miał tylko skalną ścianę, a drogę do zielonego lasu blokował mu olbrzymi zwierzak, który właśnie otwierał oczy wypełnione zdumieniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz